Strona główna          Skład - galeria          Artykuły          Filmy          Przyjaciele teamu        

Łowisko Krzyczki(06.05.2010)

Na Krzyczki wybrałem się z Grzegorzem i Dawidem.Akwen typowo angielski- małe jeziorko położone w dolinie, kilka kilometrów od Nasielska na terenie klubu Piknik 44.










Pierwsze branie jest u mnie około 18stej, ale ryba się spina zaraz po zacięciu.Kolejne branie jest u Kruszona o 22,30 na zestaw sumowy haczyk 2/0 a na włosie dwa pelety 24mm i 16mm. Po mało emocjonującym holu karpia podbiera Dawid.Oto i on. 11,30kg/79cm

Do rana cisza.W końcu przyszedł czas na Dawida.Po wywiezieniu zestawu łódką zdalnie sterowaną, jakiś metr od trzcin na drugą stronę ( głębokość 1,7m) natychmiastowe branie i po chwili Kruszon podbiera ładnego amura 8,70kg/86cm.

Następne branie u mnie i oto moja rybka-Karp 6kg/67cm.

O godz.1,00 branie u Grzecha.Zacięcie i jest.Ta rybka walczyła pięknie, odjeżdżając kilka razy od podbieraka.Myśleliśmy, że to będzie jakaś piętnastka(pomarzyć dobra rzecz),a to tylko pięknie walczący karpik 8,60kg/78cm.

Więcej się nic nie działo.Oczekiwania na pewno były większe ale też nie można narzekać-to początek sezonu-pogoda jest jaka jest. Woda sympatyczna, odpocząć można i rybka też jest bo misiaki kilka razy nam się spławiały. Szkoda tylko, że większe nie chciały brać.Ogólnie dość głęboko, bo już dwa metry od drugiego brzegu nawet 4-5m. Główne hasło zasiadki-"kto nie pije ten nie łowi"

wszyscy popijali browar - każdy coś złowił i to jest najważniejsze





Przemek Grzelinski